5.08.2013

street festi part one



Czasem słońce, czasem deszcz - po raz kolejny witamy w Aberdeen.

Chciałabym Wam przedstawić, jedną z moich ulubionych imprez w naszym mieście.
International Street Market, to impreza odbywająca się od pt do nd, kilka razy w roku. 
Zrzesza ona sprzedawców z całego świata. Każdy "łasuch" i poszukiwacz smaków znajdzie tu coś dla siebie!
Atmosfera jest bardzo pozytywna i choć zazwyczaj przychodzi mi, w niej uczestniczyć tylko jeden dzień, to zapewniam Was, że jest to zawsze wielka przyjemność pełna niespodzianek!

Moi drodzy! 
Zabieram Was w tą podróż, mam nadzieję, że spodoba Wam się moja fotorelacja.
Enjoy!



POLISH BARBECUE
 Tylko Nam dobrego, polskiego piwka zabrakło :)

BALTIC AMBER JEWELLERY
Nasz kraj, w bursztynowym odcieniu!

 FLOWERS FROM HOLLAND


DUTCH PANCAKES
 Hmm... Dużo nutelli! Mniam!

 WELSH HOUSE

GERMAN WURST

ITALIAN CHOCOLATE



 ITALIAN OLIVES

 FRENCH MERINGUE
 FRENCH CHEESE

TURKICH DELIGHT & NOUGAT


SPANISH FOODS

ROMANIAN TORITOS

 SLOVAKIA WOODEN

AUSTRALIAN BURGERS

 Hmm... Oglądamy kangura?! :)

SCOTCH PRODUCTS






OPRÓCZ TEGO:




Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was i ilość zdjęć, nie jest przesadzona! Jest ich mnóstwo, ale tylko tak mogłam przekazać urok festynu. 
Jutro zapraszam na part two, będzie trochę o KANGURZE! 
Cheers! 

xoxo annie





1.08.2013

travel mix


Krótsze, dłuższe, xnasto kilometrowe piesze wędrówki, które po 5-6 dniowym tygodniu pracy dają (nie)mały wycisk naszym mięśniom jednocześnie ( i paradoksalnie?) relaksują nasze ciało.
Poniżej natura z udziałem człowieka i bez jego ingerencji.
Zapraszam do wyprawy!

Today about traveling!
Enjoy :)







29.07.2013

Ahoy!

I've been so lucky, I am the girl with golden hair
I wanna sing it out to everybody
What a joy, what a life, what a chance!

Znalezienie sobie miejsca w świecie, do zadań najłatwiejszych nie należy, o czym przekonuję się na własnej skórze. Z dala od domu, w odosobnieniu, podejmować trzeba stanowcze i przede wszystkim dojrzałe decyzje, które nadadzą kierunek i koloryt naszemu życiu. Jedną z nich, którą szalę los przechyla raz bardziej na tak, raz bardziej na nie, jest should I stay or should I go
Powrót po dłuuuugiej nieobecności.
Morsko, słonecznie, sezonowo, na fali! I przy tych sprzyjających warunkach pogodowych! na scenę wkraczają wszelkie odcienie błękitu+ złotowłosa+ i jej pantofelki. Zmierza w kierunku swoich przyjaciół, Czerwonego Kapturka, który szedł do babci, Koziołka Matołka, który wybierał się do Pacanowa na wspólną wyprawę.

Hello! Hope you've had a good start to the week.
It's summer, yey! It's new SEAson time so you can start planning what you're going to be buying right now. Get some inspiro'.
I rocked this seriously cool sunnies look.  50 shades of blue+ girl with golden hair and & shining shoes.
Enjoy!

 hugs, s!